Trojaczki ? O nie, nie.

11/09/2016


Jestem mamą dwóch córek.  Dwa przeurocze i kochane stworki.  Ten młodszy stworek w swym nie długim życiu ma sporo na sumieniu.
Jak na 4 letnie dziecko jest wyszkoloną manipulatorką i z efektem korzystnym dla swojej osoby osiąga wiele, w głównej mierze dzięki słabościom swoich rodziców.

Przyznaję się.  Do tego , że wiele razy odpuszczam sobie i jej dla świętego spokoju. Dla chwili ciszy i dumania.  
Mam już dość spore doświadczenie w byciu mamą, jedna córka to już nastolatka, która od roku meczy mnie o "ajfona". Druga wymaga trochę więcej uwagi, ze względu na swoją nadpobudliwość.  Już w duszy modlę się przed Bogiem o sporo cierpliwości jak dojdzie do momentu kiedy dopadnie ją pms. 

Dzisiaj przeskakując z programu na program w tv szukając jakiegoś filmu do obejrzenia, zatrzymałam się na Polsacie dwa i na programie trudne sprawy. Wiecie te niewiarygodne sprawy wręcz.  Typowe odmóżdżacze. ( dobrze to napisałam?) No ale dziewczyna stoi przed chłopakiem i mówi, że ma coś ważnego mu do powiedzenia.  Więc  słucham, wiecie ciekawość - pierwszy stopień do piekła, a ona do niego że jest w ciąży i do tego z trojaczkami.  

Ja na głos  - o ja pierdole. A Pan w tv ucieszony, że będzie super. Ogólnie szczęście, happy i ta radość z nieznanego, z czegoś nowego.  

Jessu trójka dzieci naraz , jednocześnie, o ile z bobasami jest łatwiej, tak mi się zdaje to takie 3 czterolatki jak moja jedna córka.  O nie, nie. Ktoś z góry powinien ostrzegać rodziców przed możliwościami swoich dzieci . 

You Might Also Like

0 komentarze